Z dniem 1 stycznia 2002 roku zostanie unieruchomiony OddziaÅ‚ Kliniczny Kliniki Ortopedii Collegium Medicum UJ przy ul. Kopernika w Krakowie – poinformowaÅ‚ wczoraj oficjalnie dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego. Klinika bÄ™dzie nadal istnieć, tyle że bez łóżek. Przy ul. Kopernika pozostanie jedynie ambulatorium. Pacjenci bÄ™dÄ… mogli siÄ™ leczyć w innych miejscach (lub innych miastach). Jak zapewniono – propozycje pracy otrzyma też caÅ‚y personel oddziaÅ‚u – 127 osób.
- SzukaliÅ›my miejsca dla oddziaÅ‚u w innych szpitalach, ale rozmowy nie daÅ‚y efektu. Dyrektorzy byli skÅ‚onni przejąć oddziaÅ‚, ale bez personelu i najlepiej odpÅ‚atnie – poinformowaÅ‚ dr hab. Andrzej ZiÄ™ba, dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego.
Pacjenci, m.in. ci, którzy czekają już na zabieg w długiej kolejce do lekarzy z krakowskiej Kliniki Ortopedii, będą mieli od nowego roku do wyboru klinikę w Zakopanem, Krakowskie Centrum Rehabilitacji, oddziały w krakowskich szpitalach im. Żeromskiego, Rydygiera, Wojskowym albo w innych miastach naszego regionu.
- CaÅ‚emu personelowi zaproponowano nowe miejsca pracy – zapewniÅ‚ dyrektor.
Także szef Katedry Ortopedii prof. Daniel Zarzycki przyjmie do siebie do Zakopanego m.in. dwóch lekarzy. Na razie jednak nikt nie zdecydował się tam przenieść.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej zarówno przedstawiciele Szpitala jak władz Collegium Medicum UJ zapewniali, że uczyniono wszystko, co możliwe, by na unieruchomieniu kliniki nie ucierpieli ani pacjenci, ani jej pracownicy. Przypomnijmy, że zamknięcia oddziału zażądał sanepid. Służby sanitarne uznały, iż stan techniczny oddziału grozi katastrofą. A jego remont nie ma sensu (budynek ma 308 lat).
- Budynek ten zostanie prawdopodobnie przeznaczony na centrum logistyczne Szpitala – poinformowaÅ‚ dyrektor.
Nadal przy ul. Kopernika 19 c będzie funkcjonować ambulatorium ortopedyczne.
Zamknięcie oddziału oznacza stratę 70 łóżek. Z opracowań wynika, że i bez tego w Krakowie brakuje ok. 80 tzw. łóżek ortopedyczno-urazowych. Teraz kolejki czekających na zabieg będą dwa razy dłuższe. Oddział pełnił też w miesiącu cztery ostre dyżury. Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego nie ukrywał, iż ta strata powinna przede wszystkim zaniepokoić władze Krakowa i Małopolski, których obowiązkiem jest zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańcom naszego regionu.
Prof. Daniel Zarzycki nie zaprzeczył natomiast, iż po zamknięciu oddziału trudniejszy będzie dostęp pacjentów do zabiegów, w jakich specjalizowali się jego lekarze, czyli m.in. protez poresekcyjnych w chorobie nowotworowej czy tzw. endoprotez rewizyjnych (wymiany endoprotez, które już nie spełniają swojej roli). Zabiegi te są bardzo drogie, kasy chorych nie pokrywają ich kosztów, więc, zdaniem profesora, raczej nikt nie będzie chciał przejąć teraz takiej działalności generując długi w swoim szpitalu.
Uczelnia i jej szpital wierzÄ…, że uda siÄ™ kiedyÅ› wybudować nowy, kliniczny kompleks zabiegowy w Prokocimiu. DecyzjÄ™ podjÄ™to, projekt istnieje od wielu lat. Brakuje ,tylko” pieniÄ™dzy. I choć dr hab. Edward CzerwiÅ„ski, ordynator zamykanego oddziaÅ‚u zapewniÅ‚, że nadal jako szef Kliniki Ortopedii bÄ™dzie siÄ™ staraÅ‚ o znalezienie siedziby, w której zespół wysokiej klasy specjalistów bÄ™dzie mógÅ‚ znów razem pracować, trudno przewidzieć, czy uda siÄ™ w najbliższych latach odrodzić oddziaÅ‚, w którym leczyć siÄ™ chcieli pacjenci z caÅ‚ego kraju.
Autor artykułu: JGH